- Dlaczego monarchofaszyści nie lubią zabawy w chowanego?
- Bo boją się, że nikt nie będzie ich szukał.
–
Spotykają się dwaj poprzepadowi, sarmaccy kapitaliści-burżuje.
- Słuchaj, Ty swoim pracownikom jeszcze wypłacasz pensję?
- Nie.
- I ja swoim też nie. A oni i tak przychodzą do pracy?
- No przychodzą.
- U mnie też.
- Słuchaj, a może by tak pobierać opłaty za [...]
–
Dwie niemłode sarmackie kobiety przyszły do interrexa Kedara i przywlekły za sobą markiza Leszczyńskiego.
- Ten młody człowiek zgodził się ożenić z moja córką! – powiedziała jedna.
- Nie! Zgodził się ożenić z moją córką! – zakrzyknęła druga.
I zaczęły się kłócić. Interrex zastanowił się chwilę i poprosił o ciszę.
- Przynieść mi największy miecz – powiedział – Trzeba przeciąć Leszczyńskiego [...]
W zastępstwie dla Rozwielitki Poniedziałkowej – następujący obrazek. Przyznam, że nie chciał mi wejść do Strefy Wrzutu w Wandei Ludu. To zapewne przez monarchofaszystowski sabotaż. Nic to. Obrazek i tak do was dotarł. Cieszcie się i radujcie, klękajcie narody, albowiem zwiastowana jest wam wspaniała nowina:
–
Młody porucznik Lepki dopiero co wstąpił do służby. Wkrótce potem pułkownik wziął go ze sobą na bal dyplomatyczny i mówi: – Ja was przedstawię ambasadorce Leblandii. Zaproście ją do tańca i powiedzcie kilka komplementów. I tak oto porucznik tańczy z Panią Ambasador i mówi:
- Jestem zachwycony Waszą Ekscelencją! Wasza Łaskawość poci się dużo mniej, niż [...]
Continue reading about Bezwstępna poniedziałkowa rozwija-jelitka
–
Wanda z Towarzyszami przechodził koło domu publicznego. Po długich namowach zgodził się wejść do środka, a nawet do pokoju jednej z panienek. Po chwili wybiega przerażona panienka krzycząc: CO ON MI ZROBIŁ, CO ON MI ZROBIŁ!!! Gdy z pokoju wyszedł Wanda, jego Towarzysze obskoczyli go i zaczęli wypytywać:
- Cóż jej uczyniłeś?
Na to Wanda odpowiedział:
- Wszedłem do [...]
–
Faron do Celeste:
- Patrz, gwiazda spadła. A wiesz, że jeśli w tym momencie pomyślisz życzenie, to ono się spełni?
- Wiem, ale nie wierzę w to.
- Czemu?
- Bo ty strasznie ślamazarny jesteś, a nikogo więcej tu nie ma…
–
Klinika położnicza w Grodzisku. Z piskiem opon zajeżdża Merc sześćsetka, wysiada kark-Sarmata z ogromnym bukietem kwiatów i się drze:
- [...]
–
Na wydziale medycznym na Wandejskim Uniwersytecie Ludowym student Struszyński zdaje egzamin końcowy. Egzaminator pokazuje mu szkielet i pyta:
- Czyj jest to szkielet?
Aborcjusz się zastanawia:
- Pies czy Rhadmor? E, nie, Rhadmor chyba żyje.
- To szkielet psa – odpowiada.
- Dobrze, a ten?
Struszyński myśli:
- Krowa albo bawół baridajski? Eee, skąd by mieli szkielet bawołu?
- To szkielet krowy – odpowiada.
- [...]
–-
Książę Daniel Łukasz zabrał żonę swoją, Apolonię na pierwszą w jej życiu partię golfa. Pierwsze uderzenie żony i piłka rozbija okno domku stojącego obok pola. Książę trochę się zdenerwował:
- Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść, przepraszać i może nawet zapłacić.
Idą do domku i pukają do drzwi. Miły głos mężczyzny zaprasza do środka. [...]
No i ten. Kawały czy wstępniak? Kawały!
–
Był rok 1944. Spory konwój przemierzał wody oceanu Wirtualnego w drodze z Cracoffi do Brugiopolis. Była jasna, księżycowa noc. Na mostku sarmackiego statku, kapitan Wieńsko wzywa bosmana Chojnackiego i rzecze:
- Widzicie, bosmanie, ten ląd trzy mile na prawej burcie? Właśnie stamtąd chwilę temu scholandzki Das E-bot strzelił w nas [...]
… nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Doniesienia na ten temat pojawiały się co jakiś czas – jednak nikt nie potrafił uwierzyć w zakres tej chorej praktyki.
Tymczasem bardzo aktywnie działa mafia leśnych dziadków z MUP, kierowana przez wiecznego Prezesa Michała O’Rhadę. Ostatnio co prawda usunął się on na stanowisko wiceprezesa, jednak z tylnego fotela [...]

