Wczorajszy mecz drugiej kolejki Mundialu nie należy do bardzo udanych – ale biorąc pod uwagę baty, jakie otrzymywaliśmy w poprzednich edycjach – nie ma na co narzekać. Ten mecz liczył się jakbyśmy grali “u nich”, zatem remis 2:2, którego byliśmy świadkiem sprawia, że mimo wszystko jesteśmy nieco na plus.
Również w samym meczu, mimo równego wyniku, zaprezentowaliśmy się nieco lepiej – co sprawiedliwie przyznał nam nasz oponent w swoim pressie. Jednak nie we wszystkim – drużyna Scholandii okazała się być o wiele lepiej zgrana – ocena współpracy u nich, szczególnie w obronie i pomocy, była wyższa. Również jeżeli chodzi o formę ich obrońcy byli lepsi, w przeciwieństwie do pomocników i napastników, którzy ustępowali naszym. Widać
W pierwszej połowie przeważaliśmy – ale nie dominowaliśmy. Była to raczej nudna połowa – niewiele akcji (2 WRM, 1 Scholandia). Jedynym zdarzeniem był oczywiście gol dla WRM – zdobył go w 24 minucie Dexter Wimbledon, rozgrywający naszej drużyny, podawał Justin Kenmare. W drugiej połowie było nieco ostrzej – Scholandczycy przycisnęli, szczególnie po tym, jak w 57 minucie drugą bramkę dla WRM strzelił Hughes, po podaniu MacKenziego.
Ponieważ w tym momencie drużyna WRM jakby klapła – na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. W 69 minucie bramkę dla “gospodarzy” strzela Zenon Kurski, a w 80′ wynik ustalił na 2:2 Evo Leino.
O ile WRM i Scholandia to drużyny względnie zbliżone – to wynik nie jest aż tak wielkim zaskoczeniem. Co innego, jeżeli chodzi o mecz trzeciego faworyta w grupie – czyli drużyny Księstwa Sarmacji, które zremisowało “u siebie” z Bantu 1-1. Oznacza to stratę dwóch punktów na rzecz debiutanta. Jak twierdzi trener Sarmacji – jest to do nadrobienia – ale i tak dobrze rokuje to na przyszłość.
Obecnie w grupie WRM jest na drugim miejscu, z takim samym dorobkiem punktowym jak Scholandia (4 pkt), tymczasem Bantu i Sarmacja mają po 1 punkcie. Al Rajn, bez punktów zajmuje ostatnie miejsce. Za tydzień czeka nas mecz z Sarmacją – czyli szansa na ostateczne pogrążenie tej drużyny. Z kolei Scholandia spotka się z Al Rajnem – a naszą nadzieją jest to, że kochasie wielbłądów wreszcie coś pokażą i np. urwą punkty Sztywniakom. Wcześniej jednak rozgrywki pucharowe – gdzie naszym przeciwnikiem będzie przechodzący ostatnio kryzys Elderland.


