
Zgodnie z zapowiedzią, publikujemy pełny tekst oświadczenia Lady Protektor Melanie wicehrabiny O’Rhada. Ma ono charakter expose i niejako przygotowuje nas na następne sześć miesięcy, które planowo trwać ma kadencja Lady.
EXPOSE LADY PROTEKTOR
Failthe!
Szanowni obywatele, pragnę przede wszystkim podziękować za wyrażone mi w tych wyborach zaufanie. Ze względu na to, iż urząd, który objęłam, jest urzędem kadencyjnym – z pewnością oczekujecie ode mnie aktywności i zaangażowania w czasie pełnienia obowiązków. W związku z tym, że zmiana osoby na stanowisku Lorda Protektora jest również zmianą ogólnej polityki i położeniem nacisku na inne sfery – pragnę Państwa pokrótce zapoznać z moimi planami działania w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.
Przede wszystkim, zacznę od sprawy najistotniejszej. Z uwagi na obecną sytuację w Wolnej Republice (liczba aktywnych obywateli oscyluje w granicach 5 osób), zdecydowałam, iż wybory do Parlamentu zostaną odłożone. Na razie, zakładam że pierwsze wybory do Parlamentu odbędą się za około 3 miesiące, jednakże nie wykluczam, że gdy zajdzie taka możliwość, zadecyduję o rozwiązaniu Parlamentu Kadłubowego. W skład Parlamentu Kadłubowego wejdą: Lord Michał O’Rhada, Jakub O’Rhada, Martin Jakub O’Callaghan oraz moja osoba. Taka liczba parlamentarzystów nie jest ideałem. W normalnych wyborach będą do obsadzenia 3 bądź 5 mandatów (zależnie od przyszłej aktywności).
Jeśli chodzi o Tajną Radę. Mam już kandydata na stanowisko Lorda Taoisecha, pragnę jednak skonsultować się z nim, zanim ogłoszę jego nazwisko. Ten czas, będzie również okazją do tego, aby kandydat przygotował się do przyszłej funkcji (mam na myśli przede wszystkim opracowanie jakiegoś programu działania i propozycji składu rządu).
W pierwszej kolejności, będę starała się doprowadzić do jak najszybszego zakończenia uaktualniania i przystosowywania do wymogów NIRu wszelkich aktów prawnych.
Przejdę teraz do polityki zagranicznej. Chcę wyraźnie zaznaczyć, że nie zamierzam kontynuować polityki mojego poprzednika ws. Konfliktu z Sarmacją. Definitywnie odcinam się od szukania sposobów na porozumienie się i dogadanie. Nie będzie żadnych rozmów ze stroną sarmacką – było na to blisko 2 i pół roku – nic konkretnego nie wynikło ani z nieoficjalnych rozmów mojego poprzednika z przedstawicielami, ani z nieudolnie podjętej przez OPM próby mediacji.
W sferze polityki zagranicznej zamierzam skupić się na doprowadzeniu do bliższych stosunków z naszymi obecnymi sojusznikami, a także do poszukiwania kontaktu z innymi mikronacjami, z którymi nie podpisaliśmy żadnych umów. Chciałabym w ciągu najbliższych dni/tygodni doprowadzić do utworzenia i obsadzenia naszych placówek w krajach takich jak Wandystan, Winktown czy Dreamland. Interesuje mnie także sprawa MUW – nie wiem na ile w chwili obecnej są nią zainteresowani pomysłodawcy, ale jeśli w dalszym ciągu istnieje wola ustanowienia unii walutowej, zrobię wszystko, aby i Wolna Republika do niej dołączyła. Chciałabym, na tyle na ile pozwoli mi realioza i siły, aby doprowadzić do ożywienia stosunków z naszymi sojusznikami – żeby pokazać, że nie chodziło tylko o podpisanie traktatu i zignorowanie dalszych rozmów i współpracy.
Wracając do spraw wewnętrznych. Nie chciałabym określać szczegółowo moje przyszłe działanie w tym zakresie – żeby nie zostało to odebrane jako narzucanie mojej wizji Wolnej Republiki za sześć miesięcy, do której każdy ma dążyć. Starałam się jedynie przedstawić ogólny plan najważniejszych działań, które podjąć muszę i powinnam. Wszelkie działania, a także to w co będziemy się angażowali przez najbliższe kilka miesięcy – zależy wyłącznie od Państwa. Ze swej strony pragnę zapewnić, że gotowa jestem służyć wsparciem i pomocą (co prawda nie informatyczną, ale merytoryczną jak najbardziej).
W razie jakichkolwiek pytań – chętnie udzielę informacji odnośnie ogólnie pojętej polityki, którą zamierzam prowadzić. Być może pominęłam jakieś istotne kwestie, o które chcielibyście zapytać. Nowych mieszkańców informuję, że mogą się do mnie zwracać z prośbą o przyznanie im obywatelstwa – po okresie próbnym (potwierdzenie ich aktywności) podejmuję decyzję o jego przyznaniu bądź nie.
Komentarz Morbhan Aralt
Expose Lady nie jest długie, ale zawiera chyba to, czego można było oczekiwać po takim oświadczeniu. Do najważniejszych punktów można zaliczyć zapowiedź powołania Parlamentu Kadłubowego, a także brak konkretów co do ew. kandydatów na Lorda Taoiseacha (stojącego na czele Tajnej Rady). Tu nie mamy raczej wielkiego wyboru – zostanie nim albo dotychczasowy Lord Protektor – Michał O’Rhada, albo niedawny konkurent Lady Melanie o stołek Lorda Protektora – czyli Martin wicehrabia O’Callaghan. Stojący w opozycji do niej Lord Admirał Jakub hrabia O’Rhada byłby raczej ostatnią osobą, której by to stanowisko powierzono.
Tak jak można było się spodziewać, szykuje się zwrot w polityce zagranicznej. Podejmowane przez Wolną Republikę próby ugody z Księstwem Sarmacji zostaną przerwane, prawdopodobnie nie będzie również żadnych prób aspirowania do chociażby współpracy z OPM. To dość niefortunne w sytuacji, gdy władze w Księstwie objął niedawno Kanclerz raczej przychylny jeżeli nie porozumieniu, to przynajmniej rozmowom.
Z kolei zapowiadana aktywizacja polityki zagranicznej w innych kierunkach może przyczynić się również do aktywizacji wewnętrznej poszczególnych mieszkańców. Martwi natomiast nie poruszenie kwestii promocji i ściągania nowych do Wolnej Republiki, choć umieszczono wyraźną zapowiedź przyznawania obywatelstwa aktywnym mieszkańcom. To, czy będzie komu owo obywatelstwo nadawać, pokaże czas.
Tak czy inaczej, zmiana Lorda Protektora na pewno przyniesie Wolnej Republice odnowę – zarówno zewnętrzną, jak i wewnętrzną. Jeżeli do tego kadencja Lady Melanie okaże się sukcesem, Wolna Republika z pewnością posunie się do przodu w swoim rozwoju.


Październik 14th, 2009 at 1:37 pm
Kanclerz, o ile się orientuję, nie jest odpowiedzialny za rozmowy. Więc bez względu na przychylność – nie ma to dla mnie znaczenia. Poza tym, pół roku odpoczynku od szukania sposobu na porozumienie się z Sarmacją nie zaszkodzi. Nie zamierzam się tym zajmować i tyle :) Może się mylę, może jest to kontrowersyjna postawa – moja opinia była raczej znana, więc nie powinno dziwić, że nie będę się chciała dogadać.
Sprawy promocji nie poruszyłam celowo – jak wspomniałam w expose, nie zamierzam narzucać nikomu żadnych działań. Jeśli będzie sposób na wypromowanie WRM w taki czy inny sposób – uczynię to. Jest to ważna kwestia, ponieważ napływ nowych osób jest ważny, jednak nie zamierzam skupiać się przede wszystkim na tym :)